zabytki dolnego śląska

www.zabytkidolnegoslaska.com.pl

(baumgarten) powiat ząbkowicki


 

Niektórzy historycy twierdzą że początki pierwszych fortyfikacji pochodzą prawdopodobnie jeszcze z XVII w. i przebudowane w XIX w. Pierwsze forty zostały wzniesione zapewne przez Szwedów w czasie wojny trzydziestoletniej i zwane były wówczas Szwedzkimi Szańcami. Później, podczas wojen Śląskich były wykorzystywane przez Austriaków dla zablokowania wojskom pruskim dostępu do Ziemi Kłodzkiej. Po przejęciu Śląska przez Prusy i wybudowaniu twierdzy w Srebrnej Górze, zostały włączone w system fortyfikacyjny twierdzy. Chrzest bojowy przeżyły podczas kampanii zimowo-wiosennej 1807 r. W wyniku bitwy w okolicach Barda 7 II, forty zostały zdobyte przez oddziały francuskie dowodzone przez gen. Lefebvre' a. W latach 1810-13 zostały przez Prusaków ponownie przebudowane i dostosowane do ówczesnych trendów w budowie fortyfikacji. Projekt przebudowy był dziełem generała Augusta von Gneisenau, który w roku 1808 powołany został na inspektora twierdz i szefa korpusu inżynierów. Prace nadzorował gubernator Śląska, hrabia Gaudi. Fortyfikacje miały wspólnie z silnymi twierdzami - nyską, kłodzką i srebrnogórską - uniemożliwić wycofującym się na zachód po klęsce rosyjskiej wojskom napoleońskim połączenie się z oddziałami stacjonującymi w Czechach. Przebudowane forty postawione zostały w stan gotowości bojowej wiosną 1813 r. W kampanii 1813 r. ugrupowania wojsk koalicji anty napoleońskiej były, złożone głównie z wojsk pruskich, Armia Śląska, działająca pod dowództwem feldmarszałka Gebharda Leberechta von Bliichera na obszarze Dolnego Śląska. Na północy operowała Armia Północna, a w Czechach przy granicy z Saksonią stacjonowała Armia Czeska, w skład której wchodziły wojska rosyjskie i austriackie. W niepewnej sytuacji wojennej latem 1813 r. wobec możliwości cofnięcia się rosyjskich wojsk do Koźla lub nawet do Polski generał August Wilhelm Anton Neithardt von Gneisenau, szef sztabu armii Bliichera, opracował projekt systemu warownego w rejonie Masywu Brzeźnicy pomiędzy Bardem, Budzowem i Braszowicami. W maju 1813 r. Gneisenau brał pod uwagę odwrót wojsk pruskich do południowo-wschodniej części Śląska i obronę w trzech twierdzach pruskich: Srebrnej Górze, Nysie i Kłodzku. W każdej z tych twierdz, mogło się bronić przez parę miesiące po około 20 000 żołnierzy. Szczególną rolę miało pełnić Kłodzko, które było wyznaczone na miejsce łączenia się wycofujących oddziałów koalicji. Projekt systemu obronnego uzyskał akceptację króla i 31 VIII 1813 r. feldmarszałek Bliicher wydał pruskiemu gubernatorowi Śląska generałowi von Gaudyemu rozkaz zbudowania tego systemu w jak najbliższym czasie. Prace rozpoczęto 5 IX 1813 r. Roboty budowlane trwały dwa tygodnie, a kolejne dwa tygodnie zajęło wyposażanie i uzbrajanie szańców. Budową umocnień kierowali inżynier kapitan Liebenroth i major Keibl. W składzie zespołu roboczego było 2 kapitanów, 5 poruczników, dwie kompanie saperów i około 3 tysięcy robotników. W Masywie Brzeźnicy i Grochowej zbudowano jedenaście wielkich, wielobocznych szańców i wyposażono je w zdobyczne ciężkie działa po 2-3 w każdym szańcu. Ziemne obwałowania i rowy wzmacniały drewniane palisady i blokhauzy (blokhauz wojsk. ufortyfikowany budynek lub schron bojowy ze strzelnicami, służący do samodzielnej obrony z kilku stron). Załogę każdej redututy stanowił jeden batalion. Oprócz tych szańców na prawym skraju zespołu u stóp Gór Bardzkich miał powstać wielki oszańcowany taras - platforma artyleryjska z dwiema redutami, którego zadaniem miało być trzymanie p od ostrzałem całej równiny na wypadek wycofywania się wojsk pruskich ku Przełęczy Bardzkiej. Prawdopodobnie ten taras został przygotowany z wcześniejszych systemów obronnych, wykorzystywany w czasie wojen śląskich, zespół fortyfikacji polowych na wzgórzach obok Barda. Zachowały się m.in. szańce na górach: Łysa (Różańcowa lub Kapliczna), nie mylić z okopami na Mężyku (Pańskiej), Lisiurze (Lisiej Górze). Ponieważ te szańce są z lat 1944r. Według oceny sporządzonej w 1817 r. dla sztabu generalnego, cały ten zespół warowny nie był przeznaczony do stałej obrony. Służyć miał jedynie jako obronne miejsce koncentracji armii do działań ofensywnych lub osłonowych przy odwrocie wojsk. Przyjęto też, że mógł pomieścić ok. 150-250 tysięcy ludzi, tj. więcej, niż liczyła cała armia pruska w 1813 r. na Śląsku. Rozejm zawarty 4 VI 1813 r. w Pielaszkowicach zakończył się w połowie sierpnia 1813 r. ofensywą Bliichera, któremu udało się 26 VIII 1813 r. pokonać siły francuskie w bitwie nad Kaczawą, ale Gneisenau przewidywał różne możliwości losów wojny, stad prace przy budowie systemu warownego kontynuowano. Przerwano je dopiero po nadejściu wiadomości o wielkim zwycięstwie koalicji w bitwie pod Lipskiem (16-18 X 1813). Niewykorzystany i opuszczony zespół półstałych i polowych szańców Masywu Brzeźnicy (cały zespół gór Brzeźnica, Tarnów i Braszowice nosi nazwę Kozie Chrzepty) pozostawał przez długie lata w stanie nadającym się do użytku. Dziś pozostały ślady ziemnych nasypów i rowów ukazują rozmiary tego dużego założenia militarnego, największego tego rodzaju systemu warownego z XIX w. na Śląsku. Do 1945 r. mieszkańcy tych terenów musieli chodzić na forty celem koszenia i wycinania samosiejek w formie wyznaczonych dyżurów. Ogólnie nadzorowały Lasy. Badania tego obszaru, prowadzone w latach 80. XX w. pozwoliły ustalić około 11 szańców oraz 2 - ch szańców w formie redanu i większego nieco szańca (ok. 80 x 100 m), prawdopodobnie obozu zaopatrzenia. Prócz szkicowych pomiarów wszystkich tych dzieł tylko dwa z nich prawdopodobnie otrzymały szczegółowe pomiary geodezyjne. Jaka kolwiek rekonstrukcja ziemnych nasypów i rowów, w tym stanowisk artylerii (ławy i poprzecznice) oraz bram wjazdowych. Nigdy nie nastąpiła. Brak jest śladów konstrukcji drewnianych (blokhauzów i palisad), których odnalezienie wymagałoby prac wykopaliskowych, dotychczas tam takich prac nie prowadzono. Wiadomo, że z ówczesnych materiałów archiwalnych możemy się domyślać o takich drewnianych budowlach. W tamtych latach tereny wokół fortów były nie zalesione. Wszystkie szańce miały narysy wielobocznych redut, od prostokąta i trapezu do siedmioboków, o przybliżonych rozmiarach od 50 x 60 m do 75 x 100 m w osi, wysokich na 4,50 m, osłoniętych pojedynczym - od frontu także podwójnym - rowem o głębokości 15 stóp (4,7 m). Jeden z nich - szaniec na Grochowej (nr 8) o rozmiarach ok. 75 x 100 m o narysie wielobocznym z kilkoma uskokami flankującymi - był otoczony pięcioma małymi, bocznymi redutami połączonymi rowami, tworząc już niemal fort. Zespół 9 szańców na Masywie Grochowej tworzył w przybliżeniu linię "Z", ostrzem skierowaną na północny wschód, tj. w kierunku, z którego mógł nadejść nieprzyjaciel. Odległy o ok. 5 km od Ząbkowic Śląskich i ok. 7 km od Barda osłaniał obszar o powierzchni ok. 15 km. Na obszarze tym znajdowały się 5 wiosek i dobra sieć dróg oraz rzeczka Studew. W kierunku północno-zachodnim był oddalony o ok. 5 km od Srebrnej Góry. Szańce usytuowane na wzgórzach Bukowczyka (382 m n.p.m.), Stróżnika (418 mn.p.m.), Grochowca (425 m n.p.m.) i Brzeźnicy (492 m n.p.m.) wznosiły się ok. 30-100 m powyżej okolicznych pól. Oprócz dwóch szańców utworzonych przez wspomnianą linię "Z" - obejmującą wsie Grochów (w wewnętrznym terenie) i Braszowice (w zewnętrznym terenie) - dwa inne szańce koło Brzeźnicy i Mikołajowa, tj. od strony Srebrnej Góry, tworzyły osłonę od strony zachodniej. Poza tym w pobliżu Mikołajowa stwierdzono ślady większego szańca - obozu o nieznanej funkcji, a na przełęczy między wzgórzami Brzeźnicy i Grochowca ślady redanu, być może jednej z dwóch ramion wspomnianych w źródłach. Mimo szczątkowego stanu są one jeszcze zauważalne w krajobrazie jako wzniesienia wśród kęp drzew na wielu pagórkach. Cofające się wojska napoleońskie ominęły jednak ten teren, a forty zostały wkrótce rozbrojone i opuszczone.

informacje i zdjęcia pochodzą ze strony http://www.haag_hooga.republika.pl/ na której znajduje się szczegółowy spis fortów oraz więcej fotografii fortów i Braszowic.

 



_
'