zabytki dolnego śląska

www.zabytkidolnegoslaska.com.pl

wiadomości pochodzą z:
współpraca

Koło Bystrzycy Kłodzkiej stoją zapomniane bunkry z okresu międzywojennego

 

 

Gmina Bystrzyca Kłodzka ma na swoim terenie trzy bunkry: jeden w rejonie przełęczy nad Porębą, dwa w Spalonej. Oba położone przy sławnym szlaku widokowym, tak zwanej Autostradzie Sudeckiej. Szczególnie ciekawą konstrukcję mają te ze Spalonej. Zaprojektowano je tak, aby na pierwszy rzut oka były nie do odróżnienia od wiejskiej zabudowy. - Mniejszy schron bojowy, na dwa karabiny maszynowe, zamaskowano jako mały dom. Był otynkowany i pomalowany na żółto, strzelnice dla karabinów zakryto drewnianymi okiennicami, a zwieńczeniem okrytego słomą dachu była atrapa komina - mówi Krzysztof Kaucz z SPBK. - Większy obiekt, uzbrojony pierwotnie w trzy karabiny maszynowe i działo przeciwpancerne, udawał budynek gospodarczy. Betonowe ściany obłożono cegłą a dach słomą - dodaje.Bunkry ze Spalonej powstały w roku 1936. Nie wiadomo do końca, czy zostały wzniesione przez Niemców w celu umocnienia granicy z Czechami, które przecież nie były postrzegane jako agresor, czy może broniły dostępu do jakichś ważniejszych obiektów, o których istnieniu nie wiemy, czy też sama Autostrada Sudecka była postrzegana jako strategicznie ważna, co wymagałoby stosownej ochrony. - Maskowanie obiektów militarnych, jako budowli cywilnych, było bardzo skutecznym i tanim zabiegiem, spotykanym powszechnie w okresie II wojny światowej. Stosowało je wiele państw. Tego typu obiekty znajdowały się choćby na linii Maginota. Niemcy upodobali je sobie szczególnie. Nawet niektóre bunkry przeznaczone na kwatery Hitlera ukrywano w ten sposób – mówi Bogusław Wołoszański, historyk, autor sławnych „Sensacji XX wieku”. Obecnie bystrzyckie bunkry niszczeją i zatracają swój niecodzienny charak- ter. Swoim wyglądem bardziej przypominają budynki do wyburzenia niż zabytki militarne. Po ich maskowaniu pozostały resztki. Mało która z mijających je osób jest świadoma tego, do czego służyły i w jak przebiegły sposób ukrywano ich przeznaczenie. – Wierzę, że tego typu obiekty mogą pełnić ważniejszą rolę niż magazyn części do ratraka, który urządzono w garażu dla działa przeciwpancernego, dokonując w nim wcześniej prowizorycznych przeróbek – mówi Kaucz. SPBK od kilku lat czyni starania o odrestaurowanie wszystkich trzech bunkrów i uczynienie z nich atrakcji turystycznych. Spory potencjał, pod warunkiem odtworzenia ich oryginalnego maskowania, mają przede wszystkim bunkry ze Spalonej. Są do tego bardzo łatwo dostępne. Stoją tuż przy drodze i szlaku turystycznym.

 

Co dalej będzie z bunkrami? Czytaj Gazetę Kłodzką nr 346

 

klodzko24.eu