zabytki dolnego śląska

www.zabytkidolnegoslaska.com.pl

wiadomości pochodzą z:
współpraca

Jest we Wrocławiu kolekcja zabytkowych tramwajów, a stan zachowania większości eksponatów przywodzi na myśl cytat Lloyda Georga „o małpie i zegarku”, bo kilka jeżdżących po mieście tramwajów nie ukryje faktu zaniedbania reszty.
 

Zabytkowe Tramwaje we Wrocławiu. Cmentarzysko tramwajów w samym środku „Europejskiej Stolicy Kultury”.

 

Właścicielem kolekcji jest Gmina Wrocław, która bez mała od dwudziestu lat nie umie sobie poradzić z jej zagospodarowaniem. Trzon kolekcji stanowią przede wszystkim przedwojenne tramwaje typu LH „Standard” oraz powojenne, typu 4N.

 

LH „Standard” to tramwaj wyprodukowany w miejscowych, wrocławskich zakładach „Linke-Hofmann Werke” (później „PA-FA-WAG”, obecnie „Bombardier Transportation Polska”) , w latach 1925-1929. Został zaprojektowany przez inżynierów wspomnianych zakładów „Linke-Hofmann Werke” oraz miejskiego przedsiębiorstwa transportowego „Städtische Straßenbahn Breslau”. „SSB” stało się monopolistą na rynku wrocławskim od roku 1924.Ten dwustronny i dwukierunkowy wóz z zamkniętymi pomostami, charakteryzował się bardzo wysokim komfortem jazdy dzięki użyciu kilku rodzajów resorów w jednym egzemplarzu. Wyposażany był w urządzenia elektryczne firmy „Siemens” lub „AEG Berlin”. Wyprodukowany w ilości 232 sztuk, stał się rozpoznawalnym elementem wrocławskiego krajobrazu na blisko 50 lat.

 

Zabytkowe Tramwaje we Wrocławiu.

LH Standard” tuż za „Mostem Cesarskim” udaje się w kierunku Rynku.

 

Niestety, wraz z wycofaniem z eksploatacji w roku 1977 nastał gorszy czas dla tego typu tramwajów. Najpierw były wykorzystywane jako wagony gospodarcze.

 

Zabytkowe Tramwaje we Wrocławiu.LH Standard” jako wagon gospodarczy gdzieś w latach 80-tych.

 

By w następnych latach, już po całkowitym wycofaniu z eksploatacji, zostać skazane na powolną agonię przez, tym razem już polskiego, miejskiego przewoźnika „MPK we Wrocławiu”bezpośredniego spadkobiercy przedwojennego „SSB”, które nie chciało zadbać „de facto” o swoją historię:

 

Michał Wicher

czytaj więcej na stronie: wichardpolis.salon24.pl